Aktualności

Aktualności

Transmisje on-line bez konta Facebook

Szanowni Państwo,

aby obejrzeć transmisje on-line bez konieczności zakładania konta na portalu społecznościowym Facebook, należy:

  1. Wyszukać frazę "Europejska Federacja Yoshinkan Aikido Facebook" w wyszukiwarce Google, a następnie kliknąć w pierwszy wynik wyszukiwania lub wejść bezpośrednio poprzez link :https://pl-pl.facebook.com/EuropejskaFederacjaYoshinkanAikido,
  2. W wyskakującym oknie dialogowym kliknąć "Nie teraz"

grafika1

Wykonanie powyższych kroków pozwoli Państwu na dołączenie do treningu on-line

Do zobaczenia!

Obóz letni - ważne informacje

Obóz letni - ważne informacje

Szanowni Państwo, kochani,

 

Musimy powoli otrząsnąć się oraz starać odnaleźć w obecnej sytuacji, ponieważ nikt za nas tego nie zrobi. Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że niektórzy z Was w związku z obecną sytuacją znaleźli się lub w bliskiej przyszłości mogą znaleźć się w trudnej sytuacji również i ekonomicznej.

W związku z nowymi okolicznościami chciałbym prosić Państwa o deklarację co do wysłania swojej pociechy lub pociech na nasz obóz letni w Przesiece 2020.

Szanowni Państwo, znacie mnie nie od wczoraj i postaram się wyłożyć „łopatologicznie” mój tok myślenia, ale tradycyjnie jestem otwarty na Wasze sugestie oraz wszelkie z tym związane decyzje.

Dziś, kierując się jak największą ostrożnością oraz odpowiedzialnością za wszystkich uczestników nie odwołuję obozu letniego więc w dalszym ciągu bardzo serdecznie wszystkich zapraszam.

Kochani, nie chcę, abyście pomyśleli, że „jedziemy po trupach do celu” ponieważ jak może wiecie od samego początku na każdym obozie towarzyszą mi moi synowie (Jacek oraz Patryk), którzy jak dla kochającego rodzica są w życiu najważniejsi, a ich bezpieczeństwo oraz dobro jest najwyższym priorytetem. Nigdy w życiu nie naraziłbym Waszych dzieci jak i moich synów na „PROMIL” niebezpieczeństwa związany z obecnym zagrożeniem zdrowia lub nawet w ekstremalnych przypadkach życia więc jeśli pojawi się choć cień wątpliwości co do zagrożenia bezpieczeństwa każdego z uczestników obozu wierzcie mi proszę na słowo, które dla mnie jest droższe od wszelkich pieniędzy, że obóz odwołamy!!!

Niemniej jednak głęboko wierzę, że przy podjętych środkach ostrożności przez Ministerstwo Zdrowia zaczynając od dziś, czyli 25 marca zdołamy uporać się z zagrożeniem epidemicznym do początku lipca. Jeśli jednak do tego momentu wszelkie kryteria bezpieczeństwa nie zostaną spełnione i nasz wyjazd będzie stanowił potencjalne zagrożenie dla kogokolwiek z nas to nie będziemy mieli żadnych skrupułów, aby z wyjazdu zrezygnować.

Co na pewno możemy zrobić w razie wysokiego zagrożenia? Serce mi pęka, ale nie musimy jechać na wycieczki autokarowe do Skalnego Miasta w Czechach lub do Zamku w Książu minimalizując w ten sposób ryzyko kontaktu z osobami z zewnątrz, a wierzę, że spędzając czas w ośrodku we własnym gronie (ośrodek jest tylko dla nas) takie ryzyko będzie minimalne. Wszelkie środki finansowe przeznaczone na wycieczki przekierujemy na atrakcje na miejscu. Jest to plan „B” oraz pewna ostateczność, ale w razie czego przewidujemy już ruch do przodu.

Kochani, weźmy pod uwagę, że nasze dzieci już są skoszarowane w domach od 11 marca i nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć jak to długo potrwa, a na pewno każdy z nas na bieżąco monitoruje sytuację. Patrząc realnie na to co dzieje się w krajach Europy zachodniej obawiam się, że niektóre nasze plany urlopowo – wakacyjne należy przekreślić, ponieważ sami z Sensei Moniką chcieliśmy w tym roku odwiedzić piękną Italię. Niestety tam na razie nie pojedziemy. Podobna sytuacja może mieć miejsce w innych destynacjach urlopowych, bo jeśli Włochy dalej walczą z tym paskudztwem to Hiszpania „trzeźwieje” i nie do końca zdała jeszcze sobie sprawę z powagi sytuacji.

Jeśli uda nam się pojechać na nasz obóz to dla naszych pociech może być jedyna bądź jedna z niewielu okazji do bezpiecznego wypoczynku w nadchodzącym okresie wakacyjnym, dlatego do samego końca będę optymistą i chciałbym, aby ten obóz się odbył. Jeśli ktokolwiek z Państwa nie zgadza się z moim punktem widzenia to jak najbardziej rozumiem i jak najbardziej macie do tego Państwo prawo. Jeśli natomiast ktoś podziela moje zdanie to jest mi bardzo miło.

Tak czy inaczej chciałbym zaproponować 2 warianty w tak ważnej sprawie i w razie czego proszę o Waszą decyzję:

  1. Ci z Państwa, którzy w związku z trudną sytuacją ekonomiczną lub w obawie przed zagrożeniem chcieliby zrezygnować z wysłania swoich dzieci na obóz bez problemu mogą to zrobić i bardzo dziękuję Wam za zaufanie. Chciałbym wiedzieć na czym stoję, ponieważ muszę dać znać właścicielowi ośrodka, z którym jestem w ciągłym kontakcie, ile osób przyjedzie. Szanowni Państwo, nie wiem czy w takim wypadku będę w stanie zwrócić wpłacone zaliczki co nie zależy już ode mnie tylko od ośrodka oraz przewoźnika autokarowego, ponieważ zgodnie z umowami musiałem do tej pory przelać im łącznie około 70.000 zł Waszych zaliczek. Jeśli ośrodek uzna nasze racje w tej sytuacji i zwróci wpłacone już środki to naprawdę z czystym sumieniem otrzymacie Państwo wpłacone pieniążki z powrotem.

 

  1. Tym z Państwa, którzy podtrzymają swoją decyzję o wyjeździe z nami na obóz również bardzo dziękuję za zaufanie i poprosiłbym o wpłatę zaliczek tych z Państwa, którzy tego jeszcze nie dokonali do kwoty minimum 400 zł, o które zgodnie z umową prosiliśmy do połowy marca. Będziemy monitorowali sytuację na bieżąco, do niemalże samego końca, a w przypadku cienia wątpliwości jakimkolwiek zagrożeniem obóz zostanie odwołany i w tej sytuacji mam gwarancję z ośrodka oraz przewoźnika, że wszelkie wpłacone zaliczki zostaną zwrócone nam w 100 %. Obiecuję w tej sytuacji, że każdy z Państwa otrzyma wszystkie wpłacone pieniążki.

 

 

Bardzo bym prosił o odpowiedź za pośrednictwem poczty email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub prywatnej wiadomości na Messengerze (Grzegorz Krzywicki) tych z Państwa, którzy są zmuszeni lub chcą zrezygnować z wysłania swoich pociech na letni obóz. Kochani, jak najbardziej rozumiem więc proszę nie mieć też żadnych wyrzutów. Takie jest życie.

Jeśli Państwo podtrzymacie swoją decyzję o wyjeździe to bardzo proszę o wpłatę minimum w sumie 400 zł, a pozostałych, którzy już dokonali płatności dziękując, bardzo bym prosił, abyśmy byli w kontakcie, ponieważ wszelkie informacje publikujemy na bieżąco w sposób ogólnie dostępny na naszym profilu FB lub stronie internetowej – www.yoshinkan.pl.

 

Dzisiaj pozdrawiam Was podwójnie. Niech to szaleństwo skończy się jak najszybciej.

Grzegorz Krzywicki

 

 

Apel

Apel

Apel oraz gorąca prośba do Państwa,

 

Kochani, biorąc pod uwagę historię ludzkości z ostatnich kilku wieków to średnio co 100 lat dziesiątkowała nas, jeśli nie ospa to grypa zwana „hiszpanką”. Jak mawia chińskie przysłowie? „Obyśmy żyli w ciekawych czasach”, a analizując docierające do nas zewsząd dane chyba potwierdzają, że niestety mamy takie „szczęście”.

Szanowni Państwo, w świetle najnowszych, lecz niestety tragicznych danych z Europy zachodniej decyzja o odizolowaniu się i pozostaniu w domach była najlepszą decyzją choć według mojej oceny spóźnioną o tydzień lub nawet dwa, ale jak mówią „lepiej późno niż wcale”.

Wierzę jednak w to, że dzięki „żelaznej dyscyplinie” oraz zbiorowej odpowiedzialności dotyczącej nas wszystkich w niedługim czasie przezwyciężymy kryzys i będziemy mogli wrócić do normalnego funkcjonowania całego społeczeństwa, do którego w obecnej sytuacji zaczynamy powoli tęsknić oraz doceniać to co w danym momencie straciliśmy.

Szanowni Państwo, w związku z zaistniałą sytuacją chciałbym w imieniu własnym jak i całej naszej kadry zwrócić się z ogromną prośbą oraz apelem, abyście pomogli i dzięki tej pomocy pozwolili nam przetrwać ten trudny dla nas okres.

W ostatnim okresie zamawialiśmy dodatkową odzież z logiem naszej organizacji a zlecenie zostało już opłacone i zrealizowane więc bardzo bym prosił wszystkich tych z Państwa, którzy nie dokonali jeszcze płatności o przelew na konto UKS „EFYA” podane na naszej stronie internetowej.

Szanowni Państwo, marzec to również miesiąc wpłat zaliczek za wyjazd na nasz obóz letni. Wiem, że w obecnej sytuacji obawiacie się Państwo niebezpieczeństwa, ale chciałbym zapewnić, że na daną chwilę nie odwołujemy wyjazdu na obóz letni i mam nadzieję, że do tego czasu wszystko się uspokoi. Myślimy nad odwołaniem wycieczek autokarowych do Zamku w Książu oraz Skalnego Miasta w Czechach i w razie czego w ramach tych funduszy zorganizujemy dodatkowe atrakcje na miejscu, aby zminimalizować ryzyko kontaktu z osobami z zewnątrz. Jeśli natomiast zdarzy się sytuacja, która będzie wymagała odwołania naszego obozu to obiecuję Państwu, że odzyskacie wszystkie wpłacone pieniążki więc prosząc Państwa o kredyt zaufania - wpłacajmy raty obozowe według obecnych harmonogramów dziękując za zrozumienie z Państwa strony.

Kochani, zdecydowana większość naszych instruktorów prowadzi zajęcia z Państwa dziećmi, młodzieżą oraz z osobami dorosłymi profesjonalnie co oznacza, że skupiając się w 100 % na tym zadaniu nie posiada innej formy zatrudnienia oraz dochodów i można powiedzieć, że „żyjemy dzięki Wam” i pracy w dojo z każdym kto zaszczyci nas swoją obecnością. 11 marca zostaliśmy postawieni w bardzo trudnej sytuacji i niemalże z dnia na dzień poczuliśmy się „wyrzuceni z pracy” oraz niepotrzebni. Staraliśmy się do końca tamtego tygodnia dokończyć zajęcia na tyle, ile było to możliwe i doskonale zdaję sobie sprawę, że od połowy miesiąca zajęcia z przyczyn wyższych nie odbywały się.

Dziękując wszystkim tym, którzy pomimo trudnego okresu w marcu zdecydowali się opłacić składki miesięczne zwracam się z uprzejmą prośbą do wszystkich tych z Państwa o wpłatę zaległych opłat miesięcznych w marcu, ponieważ pozwolą one nam przetrwać ten trudny okres, a na pewno każdy z Was miał te opłaty zaplanowane w domowym budżecie. Kochani, opłaty miesięczne można wpłacać na podany numer konta na umowach treningowych bądź na numer konta UKS „EFYA” BGŻ BNP Paribas - 14 1600 1462 1842 6926 7000 0001 za co będziemy bardzo wdzięczni.

Bardzo Państwa przepraszam, że proszę o pieniążki za zajęcia, które nie odbyły się oraz nigdy nie wyciągnąłbym ręki po pieniądze, które nam się nie należą, lecz w obecnej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak zwrócić się do Państwa z wielką prośbą o akt solidarności i pomoc w ekonomicznym przetrwaniu całej mojej kadry oraz ich rodzin.

Stan zagrożenia epidemiologicznego został przedłużony do świąt wielkanocnych, a dzisiaj Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że najgorsze dopiero przed nami więc nie oszukujmy się, lecz w kwietniu obawiam się, że również nie wrócimy do dojo, a niestety w przeciwieństwie do zdalnej nauki języków obcych aikido nie da się efektywnie trenować w domu, ponieważ trening ma sens tylko na zajęciach grupowych. Po cichu liczę na to, że uda nam się wrócić na matę po długim weekendzie majowym, ale jest to wersja „hurra – optymistyczna”.

Jeśli zależałoby to ode mnie to czekałbym do momentu ostatniego zarażenia plus dla pewności minimum 2 tygodnie więc realnie kalkulując nie wiadomo, kiedy wrócimy do normalności.

Kochani, zawsze pomagaliśmy tym, którzy tej pomocy potrzebowali. Zawsze wspieraliśmy różne akcje. Zawsze stawaliśmy w obronie tych, którzy sami nie byli w stanie się obronić, lecz w obliczu obecnej sytuacji chciałbym po raz kolejny zwrócić się z prośbą do Państwa o dobrowolną wpłatę składek miesięcznych w kwietniu. O maju boję się pomyśleć lub o cokolwiek prosić.

Kto z Państwa może niech wpłaci w kwietniu pełną opłatę miesięczną, kto ma również niestabilny budżet bardzo proszę niech wpłaci przynajmniej połowę opłaty miesięcznej. Kto finansowo nie będzie w stanie nas wesprzeć? Jeśli zajęcia nie odbędą się niech proszę nic nie wpłaca. Ja to rozumiem.

Wiecie Państwo, dlaczego to rozumiem? Kilkanaście lat temu zanim zdecydowałem się zaryzykować i przejść na profesjonalne prowadzenie zajęć aikido pracowałem w jednej z agencji ochrony, w której pełniłem funkcję dowódcy grupy konwojowej, która była zaś odpowiedzialna za obsługę finansową takich banków jak były „BZ WBK czy Lukas Bank”. Byłem odpowiedzialny za wszystko. Dosłownie za wszystko łącznie z magazynem broni, ustalaniem bezpiecznych tras przejazdu, harmonogramem pracy całej grupy jak i często sam, wbrew przepisom konwojowałem pieniążki, ponieważ brakowało nam ludzi.

Moje miesięczne wynagrodzenie wynosiło wtedy około 1200 zł, a moi chłopcy ryzykując życie jak ja oraz przewożąc dziennie miliony złotych samochodami zupełnie nie przystosowanymi do tego zarabiali jeszcze mniej.

Z niektórymi nadal mam dzisiaj kontakt na portalach społecznościowych więc mogą to potwierdzić, lecz wracając do tematu nasz rodzinny budżet, który miał utrzymać mnie, Sensei Monikę oraz malutkiego Patryka zamykał się w oszałamiającej kwocie 1200 zł na miesiąc. Jak wyglądało nasze przetrwanie?

Po otrzymaniu wynagrodzenia jechaliśmy do sklepu „Makro” gdzie w pierwszej kolejności kupowaliśmy wszelkie artykuły na cały miesiąc dla Patryka co kosztowało nas około 400 zł, drugie 400 zł zabierały nam wszelkie opłaty mediów oraz mieszkania, w którym mogliśmy żyć dzięki uprzejmości mojej świętej pamięci babci. Pozostawało nam do życia na 2 osoby ostatnie 400 zł na cały miesiąc więc paczka najtańszego makaronu z sosem marki „Amino” stanowiło dla nas bardzo często najpyszniejsze spaghetti na świecie. Nie daj Boże, jeśli Patryk zachorował, ponieważ lekarstwa musieliśmy kupować z pieniędzy przeznaczonych na nasze wyżywienie. Często brakowało, często musiałem pożyczać od babci, a kiedy było mi już wstyd iść do babci to zdarzało się, że się głodowało.

Pamiętam jeden taki rok, kiedy w czerwcu na zakończenie sezonu treningowego moi uczniowie w Chorzowie ćwiczyli do połowy miesiąca, czyli do chwili do kiedy trzeba było dokonać płatności za ów czerwiec, lecz od kolejnego treningu zrobili sobie już „wcześniejsze wakacje” nie opłacając w większości z nich ostatniego miesiąca. Zostałem wtedy z dużymi długami za czynsz za wynajmowane sale, bo znowu zabrakło pieniędzy. Sensei Monika ukończyła kurs pracownika ochrony do zabezpieczania imprez masowych i żeby wyjść na prostą całe wakacje jeździliśmy po Polsce zabezpieczając różnego rodzaju imprezy masowe z których kilka było naprawdę dosyć niebezpiecznych. Firmy ochrony płaciły wtedy pracownikowi około 40 – 50 zł za imprezę. Jak mawiam? Życie……

Szanowni Państwo, nigdy się nie żaliłem, nigdy się nie chwaliłem, bo nie było czym. Bywało ciężko i często dotykało się finansowo dna, dlatego kto jak kto, ale ja doskonale rozumiem tych, którzy na co dzień łączą finansowy koniec z końcem. Często bywało tak, że jeśli ktoś nie miał pieniążków na opłatę miesięczną, a chciał ćwiczyć to po cichu pozwalaliśmy takim osobom trenować nie biorąc od nich grosza. Często bywało tak, że były osoby, które chciały zdawać egzaminy łącznie z mistrzowskimi, które po cichu opłacałem z własnych środków tak, aby nawet dana osoba tego nie wiedziała, bo w życiu pieniądze są ważne, lecz nie najważniejsze. Najważniejsi są ludzie i ciężka praca, która potrafi ukształtować charakter każdego z nas i to staram się przekazać naszym dzieciom oraz młodzieży, aby nie wyciągały rąk licząc na kogoś innego tylko podwinęły rękawy i sami zapracowali sobie na swoją przyszłość.

Kochani, ja również nie chcę wyciągać rąk po nie zapracowane pieniążki i chciałbym obiecać, że po powrocie do normalności mamy ambitny plan jak powalczyć o przygotowania wszystkich do czerwcowych egzaminów odpracowując najprawdopodobniej w soboty zajęcia, które nam wypadły zarówno marcu jak i kwietniu, lecz będziemy potrzebowali tym samym Waszego zaangażowania oraz pomocy.

Niestety, aby przetrwać ten trudny okres chciałbym po raz kolejny bardzo Was prosić o zaufanie i udzielenie nam kredytu w postaci wpłat za marzec oraz dobrowolnych w kwietniu, a jeśli zajdzie taka potrzeba to również w maju obiecując, że odpracujemy wszystko co do każdego, zaległego treningu, a jeśli czas na to nie pozwoli to w czerwcu odliczymy uczciwie i proporcjonalnie każde zajęcia, których nie uda nam się odpracować. Piszę do Was prośbę kochani z ciężkim sercem w poczuciu swojej nieprzydatności, psychicznego kryzysu oraz przymusowego bezrobocia o wsparcie nas w miarę Waszych możliwości w trudnym dla nas wszystkich okresie.

Nie mam do kogo zwrócić się z prośbą, ponieważ jako pracodawca również muszę znaleźć środki na to, aby opłacić czynsze tam, gdzie niestety umowy są tak skonstruowane, że nie mamy co liczyć na żadne ulgi, a dane słowo jest dla mnie rzeczą świętą.

Muszę znaleźć środki na „miłościwie panujący nam ZUS” za zatrudnienie całej naszej kadry w świetle prawa jakim by nie było oraz wszelkie podatki po które rząd „wyciąga swoje łapy”. Jak przez ostatnie kilkadziesiąt lat nie było władz przychylnych wszelkiej formie przedsiębiorczości to obecna jest nastawiona jest wręcz wrogo wszelkiemu biznesowi i obawiam się, że tylko jeszcze głębiej będą sięgali do naszych portfeli.

Z ZUS-u jedynie co ostatnio otrzymałem to żądanie wyjaśnienia kilkunastu szczegółów mojego zatrudnienia łącznie z dokładną datą, miejscem oraz nazwiskiem osoby prowadzącej szkolenie BHP w jednej z firm, dla której świadczyłem usługi w latach 2006 – 2009 pod groźbą nie zaliczenia mi tego okresu do „przyszłej” emerytury, na którą już nawet głośno nie liczę. Wysłali na razie tylko list, a mogli od razu zabić……

Muszę znaleźć środki na wynagrodzenia choćby „głodowe” dla instruktorów, aby mogli wraz z rodzinami przetrwać ten trudny dla wszystkich okres zdając sobie sprawę, że choćbyśmy chcieli szukać w obecnej chwili dodatkowego źródła utrzymania gdzie człowiek stoi oddalony od drugiego na metr może być trudne, a choćby nawet ktoś z nas znalazł dodatkową pracę to nie mamy pewności czy po zakończeniu tego szaleństwa nie będziemy musieli być dyspozycyjni czasowo dla nowego pracodawcy co może przełożyć się na popołudniowy harmonogram treningów.

Jest mnóstwo pytań, mnóstwo nie pewności, lecz żadnej odpowiedzi.

Szanowni Państwo, w dobie obecnej pandemii jedynymi na których możemy liczyć jesteście tylko Wy więc po raz ostatni zwracam się z wielką prośbą do Państwa, abyście pomogli przetrwać nam ten trudny okres do końca obecnego roku szkolnego czy sezonu treningowego, ponieważ wszelkie oszczędności musimy zachować na okres wakacji, kiedy musimy przetrwać, nie prowadząc zajęć.

Kończąc, dziękuję Państwu za Wasz czas, dziękuję za dotychczasowe zaufanie i proszę o pomoc oraz w miarę Waszych możliwości udzielenie nam kredytu związanego z opłatami miesięcznymi z których obiecuję, że sumiennie oraz uczciwie wywiążemy się.

Odwołaliśmy już mistrzostwa oraz planowane 2 noce filmowe (w kwietniu oraz maju) lecz chcemy powalczyć do samego końca o czerwcowe egzaminy oraz obóz letni więc w tej kwestii jesteśmy optymistami. Prosimy o wpłaty zaliczek związanych z zaplanowanym obozem letnim oraz zamówioną odzieżą i życzę nam wszystkim dużo zdrowia, uśmiechu, zrozumienia oraz szybkiego zakończenia obecnej pandemii, abyśmy mogli znowu, bezpiecznie spotkać się i porozmawiać twarzą w twarz.

Dziękuję Wam za to, że jesteście z nami, kiedy człowiek, człowiekowi wilkiem oraz trzymajmy się proszę mocno, razem w tych ciekawych czasach, w których przyszło nam żyć obecnie.

 

Grzegorz Krzywicki

Zajęcia dla osób dorosłych

Szanowni Państwo,

sytuacja dynamicznie zmieniła się od piątku w związku z czym dla naszego wspólnego dobra oraz bezpieczeństwa po namyśle odwołujemy planowane zajęcia dla osób pełnoletnich.

Przepraszam za zmianę piątkowej decyzji, ale tak będzie najbezpieczniej.

Przeczekajmy zagrożenie w domach w nadziei, że za 2 - 3 tygodnie minie i będziemy mogli wrócić do normalnego funkcjonowania.

Nie ryzykujemy ponieważ w obecnej sytuacji jest to zupełnie nie potrzebne.

Trzymajmy się mocno i bądźmy proszę zdyscyplinowani dla naszego, wspólnego dobra.

Pozdrawiam Was serdecznie.
Grzegorz Krzywicki

Pilny Komunikat

Pilny Komunikat

Szanowni Państwo,

postaram się zrobić to w sposób wyważony. Przez ostatnie tygodnie nikt w naszym kraju nie kiwnął palcem, a dzisiaj niemalże wszystko zastygło. Nie będziemy roztrząsać się nad rozlanym mlekiem i postaramy się dostosować do aktualnie panującej sytuacji ponieważ zdrowie oraz bezpieczeństwo nas wszystkich jest najważniejsze niemniej jednak chcemy na spokojnie dokończyć w miarę możliwości bieżący tydzień treningowy. Od przyszłego tygodnia wszystkie zajęcia europejskiej federacji yoshinkan aikido dla grup dziecięcych oraz młodzieżowych zostaną zgodnie z zaleceniem rządu obowiązującym dla szkół oraz placówek dydaktycznych zawieszone.

Decyzja o zajęciach dla osób dorosłych zostanie podjęta przez nas w poniedziałek i skutecznie Państwa o niej poinformujemy także bardzo proszę o cierpliwość i zrozumienie.

Dzisiaj tj. środa - 11 marca wszystkie zajęcia w naszych dojo odbędą się według harmonogramów więc serdecznie wszystkich zapraszamy do Bytomia, Chorzowa, Mysłowic.

Czekamy na potwierdzenie ze szkoły w Rudzie Śląskiej - Bielszowice czy mogą się odbyć dzisiaj zajęcia i powiadomimy Państwa smsowo.

Jutro tj. czwartek - 12 marca zapraszamy wszystkich chętnych na zajęcia, które odbędą się w Czeladzi, Zabrzu - Urbana 9 oraz Zabrzu - Helence.

Czekamy na odpowiedź z Katowic oraz Rudy Śląskiej - Bykowina i na pewno poinformujemy Państwa smsmowo.

Po jutrze tj. piątek - 13 marca zapraszamy wszystkich chętnych na zajęcia w Bytomiu - Stroszku, Gliwicach, Zabrzu - Urbana oraz Żorach.

Czekamy na odpowiedź z Sosnowca oraz Tychów i na pewno poinformujemy Państwa smsowo.

Przypominam, że od poniedziałku zawieszamy wszystkie zajęcia dla grup dziecięco - młodzieżowych i bardzo bym prosił na wszelki wypadek śledzić informacje na bieżąco na naszym profilu FB oraz stronie internetowej - www.yoshinkan.pl.

Bardzo prosimy o wpłacanie opłat miesięcznych normalnie według dotychczasowego cennika.

Po zakończeniu okresu zawieszenia zajęć w tych sekcjach gdzie będzie to możliwe postaramy się odpracować zajęcia, które z tego powodu będą odwołane, a tam gdzie nie będzie takiej możliwości proporcjonalnie pomniejszymy opłaty miesięczne w kwietniu i bardzo bym prosił Państwa o zrozumienie ponieważ tak samo jak Wy tak i my stoimy w bardzo trudnej sytuacji.

Najbliższe mistrzostwa aikido, które miały odbyć się 28 marca niestety zostaną odwołane i najprawdopodobniej kolejna edycja odbędzie się dopiero za rok z powodu braku czasu.

Mam do Państwa ogromną prośbę. Śledźcie bardzo proszę naszą stronę internetową oraz profile na FB ponieważ w ten sposób będziemy komunikowali wszelkie decyzje.

Dzwońcie Państwo tylko w ostateczności, nie komentujmy tego bo i tak nic nie zmienimy oraz przynajmniej my postarajmy się zachować spokój w tej kryzysowej sytuacji.

Pozdrawiam Państwa Serdecznie i będzie dobrze. :)
Grzegorz Krzywicki

Egzaminy - Intesywny Kurs Przygotowawczy

Egzaminy - Intesywny Kurs Przygotowawczy

Szanowni Państwo,

Już teraz chcielibyśmy zaprosić wszystkich chętnych posiadających minimum 4 Kyu na intensywny kurs przygotowywawczy do czerwcowych egzaminów.

Kurs został stworzony z myślą o jak najlepszym przygotowaniu naszych uczniów. Dodatkowych informacji udzielają instruktorzy.

Liczba miejsc ograniczona - serdecznie zapraszamy.

×

Log in